Zasłyszane od kuriera – 2

19 Maj by admin

Zasłyszane od kuriera – 2

W dobie kryzysów, które dotykają codzienne życie rodzinne, społeczne, biznesowe okazuje się , że są w nas pokłady różnych umiejętności, których do tej pory nie używaliśmy.

Jak to mówią – Polak potrafi.

Ukróciło się chodzenie po galeriach, shoping, spędzanie wolnego czasu w tłumie. Ale na to też rozwiązanie się znalazło.

Do tej pory handel e-commerce był bardzo popularny. Kupowaliśmy w internecie prawie wszystko. Kiedy liczba sklepów zmiejszyła się, zostały tylko spożywcze a i do tych strach było wejść – zwiększyła się znacznie i tak już duża ilość zakupów internetowych.

I jak to dzieje się na wojnie – są wygrani i przegrani. Jedne biznesy mają problemy, inne chcąc niechcąc rosną w siłę. Tak się wydarzyło z firmami kurierskimi, które w bardzo szybkim i krótkim czasie musiały wziąć się w garść i doręczać jeszcze szybciej i jeszcze więcej.

Firmy kurierskie oszacowały, że sezon świąteczny , w którym ilość paczek jest olbrzymia, był niczym w porównaniu z okresem pandemicznym. Kurierzy pracowali po godzinach. Obserwowalismy opóźnienia w doręczeniach. Sklepy internetowe informowały o wydłużającym się terminie realizacji.

Firma Inpost zorganizowała konkurs dla swoich klientów, im szybciej odbierało się paczkę z Paczkomatu , najepiej w ciągu 2 godzin od otrzymania smsa, że paczka dotarła do punktu – tym większa szansa na wygranie ebooka. Paczkomaty pękały w szwach.

Ale doręczenia tradycyjne mimo wszystko były realizowane.

I tak pewnego dnia , pewien kurier miał doręczyć do jednego bloku dwie paczki – ale do różnych odbiorców. Aby nie chodzić dwa razy, wziął ze sobą obie paczki.

Udał się pod pierwszy adres, otworzył miły starszy Pan, uradowany, że w końcu dotarła do niego długo wyczekiwana przesyłka. Kurier ustawił w przedpokoju przy drzwiach obie paczki, aby swobodnie zrealizować usługę pobrania. Rozliczył się z Panem Starszym i wyszedł.

Zjeżdżając windą, uświadomił sobie, że miał doręczyc drugą paczkę, do odbiorcy z inengo piętra, ale paczkę zostawił nieopatrznie u poprzedniego Klienta. Wrócił więc pod poprzedni adres.

Miły starszy Pan otworzył uprzejmie drzwi, zdziwiony, ponieważ nie było u niego nic poza jego paczką, „Nic Pan u mnie nie zostawił – mam tylke tę” – wskazując na duży karton.

Zdezorientowany kurier przeprosił i wyszedł. Był przekonany, że wczesniej niósł dwie. Czy mógł aż tak się pomylić? Było późno, odwiedzonych adresów mnóstwo, może był już zmęczony….

Czkając na windę, zobaczył obok drzwi Pana Starszego wejście z napisem ZSYP. Coś go tknęło – otworzył drzwi ..

Polak potrafi … nawet w dobie pandemii…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *