Zasłyszane od kuriera

30 marzec by admin

Zasłyszane od kuriera

Młoda kobieta mieszkała w mieście, miała małego kotka.

Niestety, któregoś dnia kotkowe życie się skończyło (może było to już 7.. ? ), ale ponieważ była do niego bardzo przywiązana postanowiła go pochować.

W mieście nie bardzo mogła znaleźć odpowiedniej lokalizacji, postanowiła więc zapakować martwego pupila i wysłać na wieś do swojej mamy, która miała dokonac pochówku. Paczka została nadana..

Pierwszego dnia, kiedy kurier zamierzał podjąć próbę doręczenia paczki, zepsuł mu się samochód, paczki których nie zdążył doręczyć zostały razem z nim zholowane na magazyn.

Drugiego dnia z paczkami i kotkiem pojechał drugi kurier. Po drodze wyczuł dziwny zapach, który roznosił się po całym aucie. Postanowił sprawdzić skąd się wydobywa – znalazł nieszczęśnika..

Pierwsze co pomyślał, to że kotek na pewnno zdechł na skutek wydłużającego się terminu doręczenia (tak – temu kurierowi to przeszkadzało…)

Jeżdżąc po okolicznych wioskach znalazł drugiego kotka, tym razem żywego i ze skruchą w oczach i przeprosinami pojechał do matki dziewczyny przekazując jej żywą przesyłkę..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *